Historia Blue Valley of Dogs

Wszystko zaczęło się w 2006 roku podczas wizyty u znajomych w Niemczech. To właśnie tam poznaliśmy Suzie – złotego cocker spaniela, który sprawił, że zakochaliśmy się w tej rasie.

Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że ta jedna decyzja zapoczątkuje historię, która na stałe zmieni nasze życie.

2007 – pierwsza Suzie

Nie minęło wiele czasu, gdy zdecydowaliśmy, że cocker spaniel naprawdę pojawi się w naszym domu. Na początku 2007 roku trafiliśmy na hodowlę Wrzeciono Czasu, gdzie czekały dwie suczki.

Wybraliśmy młodszą, złotą dziewczynkę. W dokumentach nosiła imię River, ale dla nas bardzo szybko stała się po prostu Suzie.
Już wtedy myśleliśmy o wystawach, jednak z czasem okazało się, że z powodu wrodzonej wady Suzie nie będzie mogła zostać suką hodowlaną.

2008 — Pollyana i pierwsze wystawy

Rok później do naszej rodziny dołączyła czarna Pollyana, również z hodowli Wrzeciono Czasu.

Suzie nauczyła nas codziennego życia z cocker spanielem. Pollyana natomiast wprowadziła nas w świat wystaw. Była uparta, bardzo inteligentna i to właśnie z nią przyszły pierwsze wystawowe sukcesy.

Psy, które stworzyły fundament Blue Valley

Z czasem nasza hodowla zaczęła się rozwijać. Dzięki wsparciu hodowli Wrzeciono Czasu w naszym domu pojawiły się kolejne wyjątkowe suki, importowane z cypryjskiej hodowli Sorcery’s:
Sorcery’s BLACK DAIMOND – Dajana
oraz
Sorcery’s LOVE Forever – Shakira
To właśnie one stały się jednym z najważniejszych fundamentów Blue Valley of Dogs. Ich linie do dziś są obecne w rodowodach wielu naszych psów.

Kolejne doświadczenia i nowe kierunki

Ważnym momentem było również rozpoczęcie współpracy z włoską hodowlą Francini’s.
Zaczęło się od jednego wyjazdu do Florencji, którego celem było pokrycie jednej z naszych suk. Z czasem ta współpraca zaczęła odgrywać coraz większą rolę w rozwoju hodowli i wpłynęła na wygląd oraz kierunek, w którym chcieliśmy rozwijać nasze kolejne pokolenia.

2012 — nowy rozdział w Kotulinie

Miejsce stworzone z myślą o psach
Wraz z rozwojem hodowli rosły również nasze potrzeby. Coraz wyraźniej widzieliśmy, że niewielkie mieszkanie w Zabrzu nie daje nam warunków, jakich chcieliśmy dla naszych psów.
Dlatego w 2012 roku podjęliśmy ważną decyzję i kupiliśmy stare gospodarstwo rolne w Kotulinie, około 30 kilometrów od Gliwic.
To właśnie tutaj Blue Valley of Dogs zaczęło naprawdę rozwijać skrzydła.

Więcej przestrzeni, większe możliwości

Nowe miejsce pozwoliło nam stworzyć warunki dopasowane do codziennego życia z większą liczbą psów. Powstały bezpieczne wybiegi, miejsce do pielęgnacji i groomingu oraz przestrzeń, w której nasze cockery mogą swobodnie odpoczywać i spędzać czas.
Wydzieliliśmy również dużą część domu przeznaczoną wyłącznie dla psów, z ich własnymi pokojami i miejscem do spokojnego odpoczynku.

Pasja, która stała się częścią naszego życia

Hodowla to nie tylko wystawy, rodowody i planowanie kolejnych miotów. To przede wszystkim codzienna opieka, obserwacja psów i wiele godzin poświęconych ich zdrowiu, pielęgnacji oraz dobremu samopoczuciu.
Nasze stado wymaga ogromu czasu i zaangażowania, ale daje nam równie dużo satysfakcji. Każdy pies ma swój charakter, swoje przyzwyczajenia i własną historię, a życie z nimi sprawia, że Blue Valley of Dogs nie jest dla nas zwykłą hodowlą.
Patrzymy w przyszłość z optymizmem
Nie wiemy dokładnie, jak będzie wyglądać kolejny rozdział naszej historii. Wiemy jednak, że chcemy dalej rozwijać hodowlę w sposób odpowiedzialny, świadomy i zgodny z tym, co od początku było dla nas najważniejsze.
Blog

Szczeniaki i nie tylko!

Miot „T2”

21 września 2025 w naszej hodowli przyszły na świat dwie dziewczynki. Ich mamą jest Sakura, a…

Miot „U2”

Z radością informujemy o pojawieniu się nowego miotu w naszej hodowli! 1 listopada 2025 roku na…